poniedziałek, 29 października 2007

DZIWNE I NIEZAPOMNIANE MI STWORZENIE

Niedawno zdarzyło się coś, o czym nigdy nie zapomnę. Sara i Nadia poszły gdzieś ze swoją Mamą, Zosią. nie wiedziałem gdzie i po co idą sobie gdzieś. Wróciły po trzech godzinach, ale nie same. w małym, czerwono - białym pudełeczku, siedziały sobie dwa, małe zwierzątka. Dziewczyny kupiły mi OGROMNIASTĄ kość, więc nie zwróciłem uwagi na to co jest w środku, lecz poszedłem poobgryzać moją jakżę cudowną kość. gdy ja tak sobie poszedłem, dziewczyny wsadziły te dziwne stworzenia do klatki z jedzeniem, wodą, zabawkami i tak dalej, i tak dalej. Po dwóch godzinach całkowicie znudziło mi się zjadanie kości, więc poszedłem na góre, żeby zobaczyć czy załapię się na jakieś pieszczoty. Zapomniałem o pieszczotach, gdy zauważyłem te małe istoty. były calutkie w futrze ( tak jak ja ) ale były o 20 razy mniejsze ode mnie. gdy one mnie zobaczyły, schowały się w swoim domku, i zaczęły się do siebie tulić, jakby się strrrasznie mnie bały. Na zajutrz okazało się, że te małe śmieszne stworzenia to gryzonie, a konkretnie
"myszy", nazywały się Bonobo i White Ball ( ale śmiesznie się nazywają, nie tak jak ja, Edward, tak elegancko ). jeśli chodzi o myszy, to White ball ma swoją stronkę jej adres to http://smallermouse.blogspot.com/ (nie jest jeszcze tak w pełni gotowy, jakby co)

2 komentarze:

Henio pisze...

fajny blożek

Anonimowy pisze...

zgadzam się ;)